O mnie

Parę słów o mnie. Mam na imię Marcin, od najmłodszych lat całe dni spędzałem biegając po łąkach i lasach. Zawsze ciekawił mnie świat roślin. Pomagałem rodzicom przy ich pierwszej uprawie pomidorów już za dziecka i to chyba wtedy się zaczęło. Chociaż w sumie nie, zaczęło się w Święta Bożego Narodzenia kiedy to jako dzieciak jadłem moje ulubione mandarynki. Oczywiście nie chciało mi się iść z pestkami do kosza więc wrzuciłem je do doniczki z fiołkami od mamy. Nietrudno się domyślić, że coś musiało z tego wykiełkować. W ten oto sposób w moim życiu pojawiło się drzewko cytrusowe, które w tym roku świętuje już 22 urodziny i nadal ma się dobrze. Później pojawiło się pomaganie mamie w ogrodzie, dbanie o wszelkie drzewka – nie tylko te owocowe.

Moje początki z chili

W uprawę chili wkręciłem się w 2011 roku. W sumie to też dzięki mamie, która używała w kuchni Tabasco a ja postanowiłem mieć swoje, dobre papryczki. Oczywiście, że pierwsze były Chili Cayenne bo wtedy nie wiedziałem o innych odmianach – przecież chili to chili. Oh jak to wszystko poszło do przodu.

Tak od tych dziewięciu lat uprawiam ostre papryki różnorodnych odmian. Z czasem dołączyły różne odmiany pomidorów oraz ziół. Kilka lat temu mój serdeczny przyjaciel pokazał mi na YouTube kanał o hydroponice. Trochę o tym porozmawialiśmy, pooglądałem, poczytałem i postanowiłem spróbować. Pierwsze efekty były delikatnie mówiąc nie najlepsze. Nie kontrolowałem pH, nie miałem konduktometru by mierzyć EC.. ale coś tam rosło z większym bądź mniejszym skutkiem. Trzy lata temu zakupiłem przyrządy pomiarowe, profesjonalne nawozy, do tego dołączyły też lampy – na efekty nie trzeba było długo czekać. Tempo wzrostu oraz plony przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

Co u mnie teraz?

Teraz prowadzę stronę, mam profil na FaceBook i kanał na YouTube aa widzicie, zapomniał bym o moim koncie na Instagramie. Prowadzę uprawę hydroponiczną metodą Kratky’ego, modyfikowanego Kratky’ego z dotlenianiem pompką oraz metodą DWC. Niech nazwa Hydroponika Bez Ogródek was nie zmyli. Oczywiście, że uprawiam też papryki metodą tradycyjną. Wiele roślin trzymam w doniczkach oraz w sezonie w tunelu foliowym. Sporo osób do mnie pisze a ja nie zostawiam ich bez odpowiedzi. Jeżeli masz pytania już teraz to Napisz do mnie! Każde Wasze pytanie oraz zdjęcia Waszych upraw są dla mnie motorem napędowym.

Zapraszam też do odsłuchania Podcast’u z moim udziałem, który znajdziecie poniżej.